Żelazno - pałac XIX w.



Pałacem von Münchhausenów po drugiej wojnie światowej zarządzało między innymi PCK. W budynku bezskutecznie próbowano utworzyć ośrodek MONAR-u dla dzieci, obecnie jest on własnością prywatną i można go zobaczyć tylko z zewnątrz.
Eklektyczny pałac, z przewagą neorenesansowych detali wzniesiono w drugiej połowie XIX w. Przebudowany na przełomie XIX i XX w. i prawdopodobnie w drugiej połowie XX w. Budynek murowany z cegły, potynkowany, założony na skomplikowanym rzucie, zbliżonym do litery „L”, trzykondygnacjowy, nakryty niskim czterospadowym dachem. Fasada ośmioosiowa, z asymetrycznie umieszczonym głównym wejściem do budynku, zamknięta z jednej strony trzyosiowym pozornym ryzalitem, zwieńczonym trójkątnym przyczółkiem, a z drugiej narożną ośmioboczną wieżą, nakrytą stożkowym hełmem. Przyziemie pałacu ozdobione boniowaniem, elewacje zachowały wydatne gzymsy między kondygnacjami i obramowania otworów okiennych. Nad niektórymi oknami proste nadokienniki. Wieżę ozdabia boniowanie i kartusze herbowe. Układ wnętrz przekształcony, wielotraktowy. Pałac otacza pochodzący z XIX w. park krajobrazowy.
Samochód można zostawić przy bocznej drodze prowadzącej do majątku.






DAWNIEJ


Kłonice - pałac z XIXw.

Pałac założony został na planie litery L. Jest to budowla dwukondygnacyjna, z czteropiętrową wieżą. Budowlę upiększają ozdobne szczyty, gzymsy oraz druga mała wieżyczka. U wejścia jest neorenesansowy portal, zaś od drugiej, tylnej strony są zachowane: renesansowe okna, tympanon ze sceną Ukrzyżowania i tarcze herbowe. Pałac otaczają tarasy- ogrody oraz park z niewielkim stawem i starymi drzewami. Przed pałacem są dawne budynki, w których były: browar, oficyna mieszkalna, stajnia, obora, spichlerz i kuźnia. Po przeciwnej stronie ulicy stoi stary dworek, który prawdopodobnie również wchodził w skład założenia pałacowego. Obiekt wzniesiony został w 1577 roku, pierwotnie jako dwór renesansowy. Pałacwielokrotnie zmieniał właścicieli. W 1622 roku majątek kupuje rodzina von Schweinichen. Rozbudowa pałacu odbyła się w roku 1873. Został on wówczas powiększony o część zachodnią, a następnie gruntownie przebudowany w roku 1879. Kolejny remont wraz z rozbudową został przeprowadzony w 1981 roku. Pałac został powiększony od strony ogrodu, a od strony wschodniej dodano czworoboczną przybudówkę z wieżą.


DAWNIEJ


Ślęża - 718 m n.p.m.


Samotna, wyniosła, pokryta ciemnymi lasami, często ukryta za chmurami i zasnuta mgłami, od najdawniejszych czasów budziła strach i szacunek oraz kojarzyła się z siedliskiem mocy niepojętych dla umysłów ludzkich. Nazwa Góry Ślęży pochodzi od prastarego słowa ślągwa oznaczającego wilgotne zamglone powietrze. Od niej wywodzi się również nazwa plemienia Ślężanie i nazwa całej krainy Śląsk. Znaleźliście się Państwo w miejscu stanowiącym kolebkę naszego regionu. Dowodem na to są słowa niemieckiego kronikarza Thietmara, biskupa merseburskiego, który w roku 1017, przy okazji oblężenia Niemczy napisał: Gród ten leży na kraju śląskim, który nazwę tę otrzymał niegdyś od pewnej wielkiej i bardzo wysokiej góry. Owa góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu oraz przeznaczenia jako, że odprawiano na niej przeklęte pogańskie obrzędy.

Funkcje kultowe pełniły szczyty Ślęży, Raduni i Wieżycy, otoczone kamiennymi wałami kultowymi. Z ośrodkiem kultowym wiąże się najprawdopodobniej zespół kamiennych rzeźb; postać z rybą i niedźwiedź (na północnym stoku Ślęży), niedźwiedź zwany tez dzikiem (na szczycie Ślęży), mnich (w Sobótce przy drodze na przełęcz pod Wieżycą) i grzyb (obok kościoła św. Anny w Sobótce). Cały masyw Ślęży bogaty jest w zabytki potwierdzające intensywną eksploatację gospodarczą; ślady wydobywania bloków granitowych z przeznaczeniem na kamienie żarnowe, pozostałość po osadzie kamieniarskiej, kamienne koszary dla bydła, kopalnie pozostałości po poszukiwaczach złota.
Z historią Ślęży splatają się barwne losy komesa Piotra Własta, który zbudował na szczycie swój gród, a następnie dzieje zakonu Kanoników Regularnych, których zadaniem było wykorzenienie pogaństwa.
W 1700 roku na ruinach zamku (w początkach XXI w. odkryto pod podłoga kościółka przebieg pozostałości jego murów) opat Jan Sivert wybudował kaplicę. I znowu na szczyt przybywali pielgrzymi, tym razem sławiąc wiarę chrześcijańską. Kościółek nie oparł się siłom natury, czy jak chcą nieliczni mocom pogańskim i spłonął od uderzenia pioruna.

W wieku XVIII i XIX tajemnica Ślęży przyciągać zaczęła wędrowców, poszukiwaczy i z czasem coraz liczniejszych turystów. Dla ich potrzeb powstało na szczycie drewniane schronisko i gospoda, z czasem niewystarczająca dla ich potrzeb. Stąd w roku 1908 oddano do użytku nowe, murowane schronisko, które służy do dzisiaj. Pod koniec lat 50 XX wieku, na szczycie zbudowano maszt telewizyjny i telestację, które zmieniły widok szczytu ale i samej Ślęży widzianej z daleka. Ślęża nadal jest miejscem weekendowych wędrówek, osób szukających kontaktu z naturą, pozytywnej energii jaką daję kontakt z pamiątkami pradziejów i energii z czakramów. Każdy szuka czego innego, dowodzą tego stare podania.
 
Stoki Ślęży porastają wielkie paprocie. Lubi one miejsca szczególnie oddalone od uczęszczanych dróg i utartych szlaków, miejsca zacienione i często ponure. Jak głosi legenda raz w roku w nocy z 23 na 24 czerwca, jest to noc świętojańska, zakwita wśród nich piękny kwiat o czarodziejskiej mocy. Podobno przynosi on szczęście temu kto go znajdzie. Ale szukać go trzeba samotnie, bo inaczej znaleźć się go nie da, a i bogactwem które on przynieść może dzielić się z nikim nie możno bo straci się je bezpowrotnie.
Kwiatu tego szuka wielu śmiałków. A ci co go na przestrzeni wieków odnaleźli żyli podobno później skromnie w spokoju z biskimi swymi. Nie byli ani szczególnie bogaci ani sławni. Kwiat ten pomógł im zrozumieć istotę szczęścia, które dla każdego ma inny smak.

Ślęża - wieża widokowa 718 m n.p.m.


Wieża najpewniej pochodzi z początku XX wieku i liczy około 12 metrów wysokości. Składa się z trzech kondygnacji i najprawdopodobniej została wybudowana jako wieża do pomiarów triangulacyjnych dla geodetów. Jednak najczęściej była wykorzystywana turystycznie. W listopadzie 2015 roku zakończyły się prace przygotowawcze, wykonano ekspertyzy i zgromadzono potrzebne pieniądze na inwestycję. Jednak ze względów pogodowych remont musiał zaczekać do wiosny tego roku. Prace podzielono na kilka etapów, a ich całość sfinansowało ze środków własnych Nadleśnictwo Miękinia.

DAWNIEJ


Goworowice - pałac z 1649r.


Pałac w Goworowicach wzniesiony został w 1649 roku dla Francisco i Johan Nicolanów. W 1752 roku majątek przeszedł w ręce Antona Nepomuca Schefflera, a następnie w 1840 stał się własnością Oskara Sholza, który znacznie przebudował pałac. Kolejna modernizacja zabytku miała miejsce na przełomie XIX i XX wieku, dodano wtedy między innymi dwie charakterystyczne kwadratowe wieże. Po drugiej wojnie światowej majątek został upaństwowiony. W folwarku urządzono Państwowe Gospodarstwo Rolne, a w pałacu znajdowały się biura i mieszkania. Obecnie budowla jest własnością Agencji Nieruchomości Rolnych i nadal spełnia funkcję budynku mieszkalnego. Od północy i zachodu do pałacu przylega park w typie naturalistycznym z ciekawymi okazami starodrzewu.

DAWNIEJ 

Frączków - pałac z 1730-1750r.


Historia Frączkowa sięga końca XIII wieku. Po raz pierwszy nazwę wsi wymieniono w źródłach pisanych w 1300 roku. Osada nosiła wówczas miano-Franczdorff i zajmowała powierzchnię 6 włók. W 1781 roku właścicielem dóbr we Frączkowie był Leopold von Gilgenheimb. W tym czasie istniał tu już niewielki dwór pański oraz 17 małych gospodarstw rolnych. Z tego okresu pochodzi także barokowy pałac wybudowany w latach 1730-1750. Zieleń otaczająca nowy budynek przystosowano wówczas do pełnienia funkcji parku krajobrazowego. Budowla stała się siedzibą rodową von Gilgenneimbów. Gdy 3 lutego 1823 roku Leopold von Gilgenheimb umarł, dziedzictwo po nim objął jego syn Erhard. Ostatnim właścicielem Frączkowa z wyżej wymienionego rodu był hrabia Erdman. W 1862 roku dobra frączkowskie wraz z Goszowicami i Naczkowem odkupił od swego wuja Erdmana, hrabia Alexander von Francken-Sierstorpff. Był on przedstawicielem nowej rodziny pochodzącej z Nadrenii, która od XVII wieku miała swą główna siedzibę w Kolonii. 27 marca 1883 rezydujący tu hrabia dokupił dobra w Reńskiej Wsi, a 8 lipca 1891 roku w Prusinowicach. Wielkość jego majątku w 1905 roku była oceniana na 925 ha, a dochód na 16446 arek. Temu też właścicielowi pałac zawdzięcza swą przebudowę w stylu północnego neorenesansu w latach 1886-1889, a park rozwój w kierunku założenia naturalistycznego. Przeprowadzono również prace melioracyjne. W ten sposób dotychczasowa siedziba von Sierstorpffów została przekształcona w bogatą ordynację. W 1915 roku posiadłość frączkowską przejął drugi syn Harre'go - Joseph Maria Kaspar. Powierzchnia jego majątku w 1917 roku wynosiła 735 ha, a dochód 11802 marki. W dni 25 czerwca 1925 roku hrabia Joseph ożenił się z hrabianką Heleną von Praschma urodzoną w Rogau 7 sierpnia 1901 roku. Za namową małżonki Graf von Francken-Sierstorpff zgodził się na kolejną przebudowę pałacu. Projekt przebudowy wykonała sama hrabina. Na jego podstawie w latach 1935-1936 zmodernizowano budynek, nadając mu charakter wiejskiej posiadłości. Niejako wizytówkę tych zmian jest zachowany do dziś, niewielki kominek znajdujący się w rokokowym salonie na parterze, z herbami rodowymi hrabiostwa. Druga wojna światowa niewiele zmieniła w życiu rodu von Francken-Sierstorpffów. Przełom nastąpił dopiero 16 marca 1945 roku, kiedy hrabiostwo zostało zmuszone do ewakuacji przed nadciągającymi wojskami radzieckimi. Wraz z nimi wieś opuściła ludność pochodzenia niemieckiego. Gdy po przejściu wojennej fali część z byłych mieszkańców powróciła na te tereny, została zarówno wieś Frączków jak i pałac zupełnie zdewastowany. Do takiego stanu przyczynili się głownie żołnierze Armii Czerwonej i szabrownicy, którzy niszczyli i kradli wszystko co nosiło niemieckie ślady, bądź przedstawiało jakąkolwiek wartość materialną. W protokole z posiedzenia Gminnej Rady Narodowej w Nowakach, z 21-22 lutego 1949 roku, umieszczono informację, która najlepiej relacjonuje stan frączkowskiego pałacu po 1945 roku: "Budynek mieszkalny byłego właściciela tzw. Pałac jest zupełnie zniszczony, bez okien, drzwi, pieców, itp." Nowym właścicielem posesji po 1945 roku stał się skarb państwa. Jeszcze w tym samym roku Zarząd Nieruchomości Ziemskiej w Opolu postanowił częściowo wyremontować pałac i przeznaczyć go na mieszkania. Po prowizorycznym naprawieniu dachu zaczęto osiedlać przebywające na te tereny rodziny w ramach akcji przesiedleńczej. Brak szacunku ze strony władz i mieszkańców spowodował ciągłe pogłębianie się strat związanych z wcześniejsza dewastacją budowali i parku. W dobrym stanie zachował się jedynie stary folwark. Kilka lat później w dawnym pałacu utworzono przedszkole i niewielką kaplicę oraz gabinety lekarskie: internistyczny i dentystyczny. Sytuacja się polepszyła dzięki przeprowadzonym wówczas niewielkim remontom. Sytuacja zmieniła się całkowicie gdy w 1971 roku powstało na tym terenie Państwowe Gospodarstwo Rolne, początkowo z siedzibą w Nysie, a od 1973 roku we Frączkowie. W tym czasie dokonano kapitalnego remontu pałacu i uporządkowano park. Pałac i park we Frączkowie przez wiele lat kształtował życie kulturalne mieszkańców okolicznych wsi i pracowników PGR-u. W parku często odbywały się festyny, mecze piłki nożnej oraz wiele innych imprez towarzyskich. Aktualnie pałac wraz z otaczającym go parkiem jest własnością pani Marzeny Horwat-Natoli oraz pana Pina Natoli. Po ukończeniu trawjących 3-lata prac remontowych, pałac został zaadaptowany na ośrodek szkoleniowo-konferencyjny wraz z hotelem i restauracją, podczas gdy park pełni rolę rekreacyjną.

DAWNIEJ 

Kaczorów - pałac z 1829r.


Dwór w Kaczorowie został wzniesiony w 1561 r. Około 1829 r. przebudowano go na eklektyczny pałac. Kolejne przekształcenia rezydencji miały miejsce pod koniec XIX w. Budynek spłonął w 1989 r., następnie został odbudowany. Pałac murowany z cegły, potynkowany, wzniesiony na rzucie prostokąta, zbliżonego do kwadratu, podpiwniczony, dwukondygnacyjny, nakryty wysokim dachem czterospadowym z nowszymi lukarnami. Fasada z centralnym trzyosiowym ryzalitem mieszczącym główne wejście, poprzedzone schodami. Przy elewacji tylnej i jednej z bocznych parterowe dobudówki, w drugiej elewacji bocznej dwukondygnacjowy ryzalit zamknięty neorenesansowym szczytem. W narożniku południowo-wschodnim kolisty alkierz. Elewacje w znacznym stopniu przekształcone, zachowały nieliczne pozostałości detali architektonicznych: boniowane narożniki, wydatny gzyms wieńczący, obramowania części otworów okiennych, wmurowane kartusze herbowe. Układ wnętrz przekształcony, w przyziemiu część sal zachowała sklepienia kolebkowe i lustrzane.
Do pałacu przylegają pozostałości parku krajobrazowego z drugiej połowy XIX wieku.

DAWNIEJ  


Kamieniec Ząbkowicki - Pałac królewny Marianny Orańskiej - 1838-1845r.


Najokazalszym dowodem działalności królewny Marianny Orańskiej jest pałac w Kamieńcu. W 1810 roku dokonano sekularyzacji dóbr kościelnych i klasztornych w Prusach, a dwa lata później dawny majątek cystersów na Dolnym Śląsku ( Lubiąż, Henryków i Kamieniec Ząbkowicki) zakupiła Fryderyka Orańska. W spadku po matce przejęła go Marianna, która w 1838 roku położyła kamień węgielny pod budowę zamku na Wzgórzu Grodowym. Na projektanta wybrała Karla Schinkla, który już wcześniej wybudował jej i jej mężowi pałac w Berlinie ( 1830 – 1838 ). Księżniczka wprowadziła wiele zmian, zaś ich realizacji dokonywał młody architekt, Ferdynand Martius. Schinkel ostatni raz wizytował budowę w dniach 6 – 12 maja 1840 roku. Z chwilą rozwodu budowa zamku uległa zahamowaniu, ale wznowiono ją w 1853 roku dla syna Albrechta. W miejsce stylu romantycznego zaczyna pojawiać się historyzm. Po czterech latach Marianna wraz z synem mogła dokonać otwarcia głównej części zamku, choć budowa trwała praktycznie do 1910 roku.

DAWNIEJ 


Jawor - zamek Piastowski z XII w.


Początkiem zamku była wieża obronno-mieszkalna, którą otaczał wał i fosa. Powstanie wieży to czas przed rokiem 1224, wtedy to w imieniu Henryka Brodatego - władcy Śląska, urząd Kasztelana (comes castellanus) z siedzibą w Jaworze pełnił wspomniany właśnie pod tą datą Radosław z Bolesławca.
Po roku 1274 w którym powstało księstwo jaworskie, zamek stał się książęcą rezydencją i z tym faktem łączy się jego rozbudowę w latach późniejszych. W warowni rezydował Bernard Zwinny - brat Bolka I i jednocześnie współwładca księstwa jaworskiego.
Bolko I pod koniec swojego panowania zabezpieczając stołeczne miasto Jawor od zagrożenia czeskiego otoczył je murami obronnymi, wtedy zamek ufortyfikowano kamieniem zastępując drewniano-ziemne umocnienia. W średniowieczu był siedzibą piastowskiego rodu książąt jaworsko-świdnickich aż do śmierci Bolka II Małego w 1368.
Do 1392 roku zamek znajdował się w posiadaniu księżnej Agnieszki, po której Jawor przejęli starostowie królów czeskich. W 1490 r. gościł tutaj król czeski Władysław Jagiellończyk, a niespełna 200 lat później Marysieńka Sobieska. Wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany w XV i XVI wieku po zniszczeniach (np. z wojny trzydziestoletniej) stracił swój wygląd średniowiecznej warowni. Od czasu wojen śląskich kiedy Śląsk został zajęty przez Prusy aż do roku 1956 r. zamek pełnił rolę więzienia. W roku 1751 przebudowano wieżę zegarową, która pełniła funkcje dozorujące więzienie. W 1946 roku na zamku dokonano egzekucji Czesława Waranki i Jana Kruka za zabójstwo starosty Adama Bystry-Bykowskiego.

Obszerniejszy opis pod tym linkiem 

DAWNIEJ