
Dawny zamek biskupów krakowskich, zachowany w formie
zakonserwowanej ruiny, zlokalizowany na wapiennym wzgórzu (362 m n.p.m.)
o tej samej nazwie, będącym częścią tzw. Grzbietu Tenczyńskiego, w
sąsiedztwie wsi Wygiełzów i Babice. Strategiczne położenie wzgórza przy
szlaku z Krakowa na Śląsk, na którym znajdują się obecne ruiny zamku,
zostało zauważone już w okresie rozbicia dzielnicowego monarchii
piastowskiej, a niestabilność polityczna tego okresu była kolejnym
argumentem za ulokowaniem na wzgórzu niewielkiej fortecy, która by
chroniła handlowy szlak. Przed rokiem 1243 tereny te należały do
małopolskiego rodu Gryfitów, następnie na krótko do klasztoru
benedyktynek w Staniątkach, którego ksienią była córka właściciela dóbr
babickich (do których należał Lipowiec) Klemensa Gryfity z Ruszczy. Od
sióstr benedyktynek tereny te nabył biskup krakowski Jan Prandota,
włączając je do własności biskupstwa krakowskiego, do którego należały
aż do 1789 roku. To Jan Prandota wybudował, albo przynajmniej rozbudował
na wzgórzu twierdzę, wtedy jeszcze drewnianą, ale być może już z
murowaną wieżą, której najstarsze partie pochodzą z drugiej połowy XIII
wieku. Zamek murowany najprawdopodobniej stopniowo zaczął powstawać od
drugiej połowy XIII aż do początków XIV wieku. U schyłku XIII wieku
biskupem krakowskim został (w 1294 roku) Jan Muskata – barwna postać
polityczna w tym okresie. On to właśnie stał się nowym gospodarzem
biskupstwa, a co za tym idzie i zamku w Lipowcu, który odegrał dość
istotną rolę jako punkt oporu wobec Władysława Łokietka. Muskata, od
samego początku piastowania swego urzędu, dążył do wzmocnienia pozycji
swego biskupstwa, zarówno pod względem gospodarczym, jak i militarnym.
Jednym z przejawów tychże działań była budowa i rozbudowa miast i zamków
na terenie jego diecezji. Jednym z nich był Lipowiec, który został
przez Muskatę znacznie rozbudowany, chociaż trudno jest dokładnie
określić skalę podjętych prac budowlanych. Po śmierci króla Czech i
Polski, Wacława II oraz jego następcy, Wacława III, protektorów Muskaty,
ten ostatni, po przejściowej zgodzie z Łokietkiem, popadł z nim w
konflikt i został wygnany z diecezji (1306). Jednym z miejsc, gdzie się
schronił, był właśnie zamek Lipowiec, w którym przebywał on okresowo aż
do 1312 roku, stawiając opór wojskom Łokietka. Po okresie walk między
Piastami i ustabilizowaniu się władzy po objęciu tronu przez Kazimierza
Wielkiego, zamek Lipowiec pełnił funkcję twierdzy granicznej, strzegącej
także przebiegający tutaj szlak handlowy z Małopolski na Śląsk. Wygląd
zamku, z okresu końca XIII i pierwszej połowy XIV w., nie jest nam
znany. Wiadomo tylko, że już wtedy stała kamienna wieża, o czym świadczą
badania przeprowadzone nad dolnymi partiami obecnie stojącej wieży,
które właśnie pochodzą z tego okresu. Jednakże nie była ona wtedy
integralną częścią bryły budowli, tylko stanowiła odrębny, wolno stojący
obiekt, mający na celu wzmocnienie obrony głównej bramy wjazdowej
znajdującej się w jej pobliżu.

W wiekach XIV i XV zamek był kilkakrotnie
poddawany różnym rozbudowom, przebudowom i remontom, w zależności od
celów, jakim miał on służyć. Zwłaszcza w XV wieku obiekt znacznie się
powiększył, poprzez rozbudowę jego korpusu, zbliżając się w swym obrysie
do obecnego wyglądu z dominującą nad całością wieżą, już połączoną z
resztą zamku, będąc
zabudowaną w południowo-wschodnim narożu, powiększoną i przebudowaną z
myślą o zastosowaniu artylerii (działobitnie i tarasy ze strzelnicami).
Cały obiekt otoczony był dość głęboką fosą, nad którą przerzucony był
drewniany most, prowadzący do bramy z furtą dla pieszych. Znacznie
niżej, od strony południowo-wschodniej zamku, wybudowano liczne,
drewniane budynki gospodarcze, w wyniku czego powstało tzw. przedzamcze,
które później (najprawdopodobniej pod koniec XV w.) zostało otoczone
odrębnym murem z bramą wjazdową. Wzmocnienie obronności i modernizacja
militarna wiązała się m.in. z niespokojnym okresem wojen husyckich w
pierwszej połowie XV wieku, których teatr działań znajdował się przecież
niedaleko, zwłaszcza, że jedna z baz husytów była umiejscowiona w
Gliwicach na Śląsku, skąd dokonywano wypadów zbrojnych na tereny
Małopolski. Do znanych nam biskupów krakowskich, którzy aktywnie
inicjowali prace na zamku, należą Wojciech Jastrzębiec (1412-1423) i
Zbigniew Oleśnicki (1423-1451). O wkładzie tych postaci w rozbudowę
zamku świadczą m.in. widoczne do dziś ich tarcze herbowe w ścianach
dziedzińca zamku górnego. W 1444 roku Zbigniew Oleśnicki, wystawił w
Lipowcu przywilej dla Księstwa siewierskiego, będącego nowym nabytkiem
biskupstwa krakowskiego. W XV wieku, zamek w dalszym ciągu pełnił
funkcję strażniczą oraz rezydencjonalną biskupów krakowskich, jednakże
rozszerzono ją na więzienie dla duchownych. Nowa rola, jak przypadła
budowli, wiązała się z adaptacją na cele więzienne wielu pomieszczeń
zamkowych, którą zapewne rozpoczęto w tym okresie. Do bardziej znanych
więźniów Lipowca w tym stuleciu należał opat Mikołaj z Buska, uwięziony
tu w 1437 roku. Rola zamku lipowieckiego jako więzienia kościelnego
wzrosła jednak dopiero od XVI wieku, co niewątpliwie związane było z
rozwijającą się reformacją. Nie więziono tutaj tylko innowierców, ale
także duchownych, za przestępstwa pospolite, jak np. braci zakonnych –
franciszkanów z Krakowa – za zabójstwo Alberta Fontiniego – komisarza
franciszkańskiej prowincji czesko-polskiej. Do najznaczniejszych
więźniów Lipowca należał jednak Franciszek Stankar, Włoch z pochodzenia,
wykładowca Akademii Krakowskiej. Został osadzony na zamku w 1550 roku
za szerzenie poglądów heretyckich. Zdołał jednak zbiec z zamku i już w
dwa lata po uwięzieniu wydać dzieło o reformie Kościoła w Polsce,
rozpoczęte jeszcze w więzieniu lipowieckim. Rozpoczęte już w XV wieku
prace adaptacyjne dla celów więziennych zamku nabrały rozmachu w wieku
XVI, kiedy to zaczęto powiększać pomieszczenia przeznaczone na cele.
Spłycono także fosę otaczającą zamek i postawiono w niej kamienne filary
pod most, a w samym zamku przebudowano nieco ciągi komunikacyjne i
schody.
Były to chyba najbardziej zaawansowane prace budowlane na zamku w tym
okresie. W dobie pokoju i stabilizacji tego regionu nie było
konieczności, aby militarnie wzmacniać zamki. Większość tych prac
prowadzonych była zapewne w pierwszej połowie XVI wieku z inicjatywy
biskupa Jan Konarskiego (1503-1525) oraz w latach 50. – Andrzeja
Zebrzydowskiego. Tak jak poprzednio o ich roli w rozbudowie zamku
świadczą wmurowane tarcze herbowe na terenie zamku. Wiek XVII nie był
dla zamku zbyt łaskawy: zniszczenia w wyniku pożaru zamku w 1629 roku i
później najazdu szwedzkiego z lat 50., rozpoczęły stopniowy proces
upadku Lipowca. Innym czynnikiem powodującym powolny zmierzch budowli
była jego przestarzałość jako obiektu mieszkalnego, nie spełniającego
już wymogów barokowych rezydencji – tym samym Lipowiec przestał już być
siedzibą biskupów krakowskich, którzy w pobliżu niego wznieśli nowy,
drewniany dwór, który miał spełniać tę funkcję. Pożar, który wybuchł w
sierpniu 1629 roku, strawił znaczną część drewnianych zabudowań i
dotknął głównie górną część zamku. Inwentarz z 1645 roku świadczy o
znacznych rozmiarach zniszczeń, które starał się zniwelować biskup Jan
Zadzik w latach 40. XVII wieku, będąc inicjatorem odbudowy i przebudowy
przedzamcza, które miało głównie charakter gospodarczy. Szwedzi zajęli
Lipowiec 9 października 1655 roku, ustanawiając w nim kwaterę główną
m.in. z uwagi na kontrolę szlaku wodnego niedalekiej Wisły. Opuścili go
dopiero latem 1657 roku, paląc go na odchodnym. Zdewastowany i
zaniedbany obiekt popadający w ruinę trwał tak do lat 30. XVIII
wieku, gdy decyzję o jego odbudowie podjął biskup krakowski Konstanty
Felicjan Szaniawski. Zanim to jednak nastąpiło zamek gościł w swych
murach, 17 sierpnia 1683 roku, króla Jana III Sobieskiego, który
zatrzymał się tutaj na odpoczynek podczas wyprawy na Wiedeń. Wydarzenie
to upamiętnione jest wmurowaniem tablicy kamiennej, w sieni przejazdowej
na dziedziniec, z okazji trzechsetnej rocznicy tej wizyty. Wspomniana
odbudowa zamku przez biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego miała
na celu przystosowanie obiektu na dom poprawy dla duchownych.

Prace w
tym kierunku podjęto w latach 20. XVIII wieku i kontynuowano w latach
50., już za czasów kolejnego biskupa Andrzeja Załuskiego. Poza
niezbędnymi konserwacjami na zewnątrz zamku, przebudowa dotyczyła
głównie jego wnętrza, czyli pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych –
wybudowano m.in. nową klatkę schodową w południowo-zachodnim narożniku
budowli. Efekty tej przebudowy są widoczne do dziś, gdyż później nie
podejmowano już żadnych poważniejszych prac budowlanych na terenie
zamku, ograniczając się co najwyżej do bieżących remontów. W 1789 roku,
po śmierci biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka, zamek Lipowiec
przeszedł na rzecz skarbu państwa na mocy reformy cesarza Józefa II, a
następnie dostał się w ręce prywatne. W roku 1800 na zamku wybuchł
bardzo duży pożar, który obok zniszczeń wnętrz, strawił znaczną część
dachu. Po tych ciosach budowla w zasadzie już nigdy się nie podniosła.
Była tylko częściowo zamieszkana niemal do końca lat 40. XIX
wieku, potem zamek był już opuszczony, a to znacznie przyczyniło się do
postępującej dewastacji obiektu, co jest uwidocznione na szeregu
dziewiętnastowiecznych rycin, dla których zamek ten był wdzięcznym
tematem. Wtedy też zaczęto naukowo opracowywać jego dzieje – powstała
monografia autorstwa Władysława Łuszczkiewicza w latach 80. XIX wieku.
Coraz bardziej popadający w ruinę zamek dotrwał do lat 50. XX wieku,
kiedy to podjęto decyzję o jego ochronie i podjęciu niezbędnych prac
archeologiczno-historycznych i budowlanych w celu zachowania obiektu w
stanie trwałej ruiny oraz przystosowania do zwiedzania. Zamek figuruje
jako obiekt zabytkowy w wydanym w 1953 roku Katalogu Zabytków Sztuki.
Prace konserwatorskie i badawcze trwały w latach 1961-1969 i jeszcze do
roku 1975 w okolicach przedbramia. Lipowiec to typowy gotycki obronny
zamek typu wyżynnego. Zbudowany jest on przede wszystkim z kamienia, a
cegły zastosowano głównie do sklepień. W przeszłości elewacje zamku
górnego były pokryte tynkiem, który zachował się w śladowych ilościach.
Nie dotrwały również do naszych czasów obramowania okien i drzwi, a
także inne elementy dekoracji wnętrz, co jest efektem pożarów i
dewastacji przez lata opuszczenia.