Śnieżka - 1603 m n.p.m.

Śnieżka najwyższy szczyt Karkonoszy oraz Sudetów, jak również Czech, województwa dolnośląskiego, a także całego Śląska. Najwybitniejszy szczyt Polski i Czech (MDW 1184 m). Jego oficjalna wysokość bezwzględna to 1603,30 m n.p.m. względem średniego poziomu Morza Bałtyckiego. Podawana powszechnie w publikacjach sprzed 2014 roku wysokość 1602 m odnosi się nie do wierzchołka góry, lecz do jednego z punktów osnowy geodezyjnej, zlokalizowanych w obrębie kopuły szczytowej.

Zlokalizowana na granicy polsko-czeskiej, góruje nad Kotliną Jeleniogórską (deniwelacja wynosząca około 1200 metrów), wystając 200 metrów ponad Równię pod Śnieżką. Po stronie polskiej znajduje się w granicach administracyjnych Karpacza oraz na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego. Po stronie czeskiej na terenie Krkonošského národního parku (KRNAP). Widoczność z wierzchołka przy sprzyjających warunkach przekracza 200 km.

Należy do Korony Europy, Korony Gór Polski, Korony Sudetów, Korony Sudetów Polskich, Korony Gór Dolnego Śląska, Korony Sudetów Czeskich. Jest najwyższym szczytem Republiki Czeskiej. 

Śnieżka zbudowana jest z bardzo odpornych na wietrzenie hornfelsów – skał metamorficznych, powstałych w wyniku przeobrażenia łupków w wyniku oddziaływania intrudującej magmy granitowej w okresie karbońskim. Dzięki większej odporności na erozję budujących szczyt hornfelsów od skał otaczających, selektywna erozja doprowadziła w kenozoiku do powstania Śnieżki jako twardzielca wznoszącego się 200 metrów nad penepleną. Po wypiętrzeniu się Karkonoszy w czasie orogenezy alpejskiej, niewysokie wzgórze stało się najwyższym szczytem nowo powstałego pasma górskiego. Zbocza Śnieżki pokrywa gołoborze, powstałe w czasie zlodowacenia w plejstocenie, w warunkach peryglacjalnych. W tym samym czasie powstały kotły lodowcowe, podcinające ją od północnego zachodu i południowego zachodu.


 

Skalnik - 945 m n.p.m.

Góra jest najwyższym szczytem Rudaw Janowickich, wyraźnie wydzielonym Przełęczą pod Bobrzakiem i Przełęczą Rudawską, o średnio stromych zboczach, które podkreślają wzniesienie w terenie. Jest to wzniesienie o kopulastym kształcie, w postaci rozległego masywu górującego w Rudawach Janowickich. Góra posiada dwa wierzchołki. Niższy wierzchołek (944,5 m lub 944,3 m), wysunięty na północny wschód, stanowi rozległa kopuła z niewybitnym wierzchołkiem, trudnym do zlokalizowania w terenie. Znajdują się na nim ruiny dawnej wieży widokowej (cztery betonowe bloki na których wieża była zakotwiczona), oraz na drzewie drewniana tabliczka z napisem Skalnik 945 m n.p.m.

Na wierzchołku południowo-zachodnim znajduje się szereg okazałych skałek o fantazyjnych kształtach, z których szczytowa (944,8 m lub 944,6 m) o nazwie Ostra Mała (niem. Freie Koppe) udostępniona jest wykutymi w skale stopniami i zwieńczona platformą widokową. Podawana na wielu mapach wysokość 935 lub 935,8 m odnosi się do punktu osnowy geodezyjnej, zlokalizowanego około 50 metrów na południe od wierzchołkowej skały. Północno-zachodnie zbocze poniżej szczytów zajmują dwa niewielkie rumowiska skalne (gołoborza). Na południowym zboczu, przy szlaku czerwonym i żółtym rozsiane są kolejne skałki tzw. Konie Apokalipsy (niem. Friesensteine).

Zbocza i szczyt porasta w całości las świerkowy regla dolnego. 

 

Skopiec - 724 m n.p.m.

 

Skopiec (724,7 m n.p.m.) – szczyt w Górach Kaczawskich, w południowo-zachodniej Polsce, w Sudetach Zachodnich, w gminie Janowice Wielkie.

Góra znajduje się w południowo-środkowej części Gór Kaczawskich, w środkowej części Grzbietu Południowego, około 400 m na północ od szczytu Baraniec, około 2,8 km na południowy zachód od centrum Wojcieszowa i około 7 km na północny wschód od centrum Janowic Wielkich.

Szczyt należy do Korony Gór Polski, Korony Sudetów oraz Korony Sudetów Polskich.

Skopiec jest trzecim co do wysokości szczytem Gór Kaczawskich. Dawniej uważany był za najwyższy, lecz nowe pomiary lidarowe oraz geodezyjne wskazały, że wyższe są Okole i Folwarczna. Wyrasta w środkowej części Grzbietu Południowego, w kształcie słabo zaznaczonej kopuły, z niewyraźnie podkreśloną częścią szczytową i średnio stromymi zboczami. Powierzchnia wierzchowiny jest tak wyrównana, że wierzchołek jest trudno rozpoznawalny w terenie. Od południowego zachodu wzniesienie wydzielone jest Przełęczą Komarnicką, nad którą nieznacznie górując, opada do niej krótkim zboczem. Góra stanowi bliźniaczą kulminację Barańca, położonego po południowej stronie i oddzielonego płytkim siodłem. Wzniesienie budują łupki, marmury (wapienie krystaliczne), zieleńce. Są to formacje skał przeobrażonych stanowiących pozostałość po dawnych wylewach wulkanicznych na dnie morza oraz osadach morskich.

Szczyt w całości porasta las mieszany z przewagą świerka a zbocze południowe, oraz częściowo wschodnie i zachodnie, zajmuje las świerkowy regla dolnego. Zbocze wschodnie i zachodnie góry, poniżej szczytu częściowo zajmują łąki i pola uprawne. 


 

Daglezja Helena 59,4 m – najwyższe Drzewo w Polsce


Potężna daglezja zielona (Pseudotsuga menziesii) rośnie w bezimiennej dolinie na Grzbiecie Wschodnim Gór Bardzkich w Sudetach Wschodnich. Dokładniej okaz zlokalizowany jest w południowym fragmencie oddziału leśnego 251k nadleśnictwa Bardo Śląskie, na dnie doliny (wysokość 343 m n.p.m.), którą to przebiega Droga Krakowska. Wg podziału ewidencyjnego lokalizacja znajduje się w południowo-wschodnim fragmencie działki 760 należącej administracyjnie do miasta Bardo. Sama droga stanowi leśny, ubity trakt będący przedłużeniem ulicy Krakowskiej w Bardzie. Daglezja rośnie tuż przy drodze na prawobrzeżnej części dolinki, około 1,3 km od ostatnich zabudowań.

Daglezja mierzy w obwodzie 355 cm (wg uchwały) lub 349 cm (wg odkrywców drzewa). Jednak to jego wysokość stanowi najważniejszy element niezwykłości tego okazu. Daglezja mierzy bowiem niemal 60 m wysokości, dokładniej 59,4 m. Wg oficjalnych danych jest to obecnie najwyższe drzewo w Polsce, które wciąż rośnie a więc z czasem czubek drzewa faktycznie przekroczy 60 m wysokości. Dzięki dokładnym pomiarom dokonanym przez arborystów, Halina pokonała dotychczasową rekordzistkę, czyli daglezję zieloną z Beskidu Żywieckiego.

Sama pomnikowa daglezja nie odbiega od regularnego pokroju dla swojego gatunku. Posiada długi i niemalże idealnie prosty pień o walcowatym kształcie, z lekkim rozszerzeniem u podstawy. Konary zaczynają się mniej więcej od połowy wysokości drzewa i w większości są rozłożone nierównomiernie, gdzie najwięcej gałęzi skierowanych jest w kierunku południowym. W miarę wysokości korona jest bardziej równomiernie ułożona. Na pniu nie ma widocznych śladów mechanicznych uszkodzeń ani śladów chorób czy pasożytniczych grzybów. Jedynie u podstawy znajduje się niewielki ubytek. Wiek drzewa oceniany jest na około 120 lat.


 

Muzeum Mölke w Ludwikowicach Kłodzkich

 

 Molke wraz z obiektami takimi jak Włodarz, Osówka, Sztonie Walimskie wchodzą w skład projektu „Riese” czyli „Olbrzym”. Był on prowadzony podczas II Wojny Światowej przez III Rzeszę i tak naprawdę do tej pory nie wiadomo czemu dokładnie miał służyć i czym być. Jest wiele teorii mówiących, że miało być to swojego rodzaju podziemne schronienie dla elit niemieckich na wypadek wojny nuklearnej lub super tajne laboratorium, w których pracowano nad technologiami przyszłości.

Rozpoczynając przygodę ze zwiedzaniem obiektów „Riese” trzeba sobie na początku uświadomić jak ważnymi obiektami były one dla zbrojącej się III Rzeszy. Laboratoria zostały zakładane w niedostępnych i bezpiecznych przed nalotami aliantów terenach. Idealną lokalizacją okazały się góry Sowie dlatego w ich pobliżu rozpoczęto wdrażanie Projektu „Riese”. Zaangażowano w niego czołowych naukowców i inżynierów z krajów osi i nadano mu najwyższą klasę tajności. Pracowano tutaj bowiem nad technologiami mającymi zapewnić zwycięstwo Trzeciej Rzeszy dając ogromną przewagę technologiczną nad przeciwnikiem.
Wszystko to jednak są domysły, ponieważ cała dokumentacja na temat tego obiektu została albo zniszczona albo zabrana przez uciekających pod koniec wojny Niemców. Uciekali oni oczywiście przed Armią Czerwoną a jak wiadomo Ci tez nie byli najlepsi w swoich poczynaniach dlatego czego nie zabrali Niemcy prawdopodobnie zabrali lub zniszczyli Rosjanie, pozostawiając nam tylko domysły i nieliczne relacje byłych pracowników.
 

Pomimo, że było to jedno z ważniejszych miejsc skupiające wokół siebie elity intelektualne państw osi, potrzebna była do jego wybudowania siła robocza. Z tego powodu skierowywano tutaj więźniów z pobliskich filii obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Zginęło tutaj wiele tysięcy osób, jednak większości ciał nigdy nie odnaleziono. Wykonywali oni najcięższe i najbardziej niebezpieczne prace a nieliczni, którzy przeżyli zagładę nie byli w stanie powiedzieć nad czym tutaj pracowano. Po prostu byli wtedy zbyt wycieńczeni i zbyt skupiali się na tym by przeżyć każdy dzień by analizować co dzieje się wokoło.
Jednak w kontraście całego projektu „Riese” można wnioskować, że oddział Molke mógł być obiektem, w którym testowano wysoko energochłonnych technologii. Mogli tutaj pracować urządzeniem zwanym „Die Glocke”, czyli Dzwon. Miał on wykorzystywać pole magnetyczne ziemi, unosić się nad ziemią, a także podróżować w czasie. Kształtem przypominał dzwon o wymiarach 2,7 na 4,5 metra wysokości. Według badaczy historii naukowców nazistowskich miał on posiadać dwie komory wypełnionych silnie promieniującą substancją podobną do rtęci zwaną Xerum 525. Podczas wdrażania tego projektu zginęło kilku naukowców w wyniku chorób popromiennych, zaś pod koniec wojny zabito wszystkie osoby związane z technologią „Die Glocke”.
Był to tylko jeden z projektów nad którymi pracowali naukowcy i technicy. Do innych planów można zaliczyć super czołg – Mouse mający ważyć 188 ton i posiadać opancerzenie grubości 40~240 mm. Pracowano także nad jednoskrzydłowymi samolotami typu E555, pociskami V3, helikopterami zwiadowczymi i wieloma innymi technologiami znacznie wyprzedzający epokę.
 

Muchołapka

Jednym z najbardziej  charakterystycznych obiektów dla Molke jest Muchołapka. To właśnie wokół niej krąży najwięcej teorii, niektórych racjonalnych a niektórych absurdalnych. Dlaczego właśnie tak została nazwana? Została bowiem odnaleziona w trochę innym stanie niż jest aktualnie. Oryginalnie posiadała barwy maskujące (brąz/zieleń) oraz była z góry pokryta siatką. Wyglądała więc jak wielka muchołapka, stąd też i nazwa.
 
 
Silos – jako, że Projekt Riese mógł być tak rzeczywiście wielkim labiryntem pomieszczeń i korytarzy służących jako schronienie na wypadek wojny nuklearnej Muchołapka mogła być głównym silosem na zboże lub zbiornikiem wodnym mogącym zapewnić zapas żywności/picia na długie miesiące.
Zbiornik przeciwpożarowy – mógł on też służyć ogólnemu bezpieczeństwu obiektu na wypadek wybuchu pożaru. Pracowano tutaj intensywnie nad różnymi technologiami i z różnymi materiałami i substancjami. Wybuch pożaru był więc bardzo prawdopodobny a jak wiadomo jeżeli trzeba ugasić pożar należy mieć substancje przeciwpożarową w pobliżu. Jednak wielkość zbiornika była zbyt duża by ta teoria była rzeczywista. Chociaż kto wie…
Miejsce kultu – pojawiły się też teorie, że mogły odbywać się tutaj jakieś rytuały lub obrzędy nazistów, ponieważ obiekt wydawał się tak dziwny i „nie na miejscu”, że przypięcie mu łatki sekty wręcz prosiło się.
Komin chłodniczy dla elektrowni – koło Muzeum Techniki Molke znajdują się ruiny dawnej elektrowni dlatego pomysł, że może być to kolejny reaktor chłodniczy wydaje się dość prawdopodobne. Czy aby na pewno? Problem w tym, że jeżeli Niemcy chcieliby postawić kolejny komin zrobiliby to dużo bliżej elektrowni. Poza tym była ona już wyposażona w dwa duże reaktory odpowiedzialne za obniżanie temperatury.
Plac testowy dla Die Glocke – mogło to być też miejsce w którym przeprowadzano testy różnego rodzaju broni i urządzeń. Za tą teorią przemawiają zarówno gabarytu jak i kształt obiektu oraz jego maskowanie. Siatka podwieszona nad obiektem mogła służyć transportowaniu obiektów testowych w osi XY. Dodatkowo w przeszłości znajdował się tam 3 m zbiornik wypełniony wodą. Został on jednak zasypany przez komunistyczne władze Polski po tym jak jedno dziecko w nim utonęło. Co więcej w pobliżu Muchołapki, jak i placu, odnotowano silne promieniowanie radioaktywne.
Do czego więc naprawdę służyła Muchołapka? 
 


 
 

 

Czernica - 1083 m n.p.m.

 


Wieża widokowa na Czernicy – wieża wybudowana w 2014 r. na Czernicy, szczycie w Sudetach Wschodnich, w północnej części Gór Bialskich, na terytorium Polski, w powiecie kłodzkim; wys. 1083 m n.p.m. Według regionalizacji fizycznogeograficznej Polski J. Kondrackiego znajduje się w Górach Złotych .

26 września 2014 roku na szczycie otwarto drewnianą wieżę widokową. Wieża została wzniesiona w czynie społecznym w głównej mierze przez miejscowych ochotników oraz turystów przemierzających w tym czasie pobliski szlak. Materiały oraz ich transport na szczyt zapewniło pobliskie nadleśnictwo oraz miejscowy przedsiębiorca. Wieża służy głównie do podziwiania panoramy pobliskich gór, ponadto wykorzystywana jest przez Lasy Państwowe m.in. do celów przeciwpożarowych. Z wieży można podziwiać: Góry Bystrzyckie, Góry Orlickie, Góry Sowie, Góry Złote, Jeseniki po stronie czeskiej, Masyw Śnieżnika. 


 

Borówkowa - 900 m n.p.m.

 

Wieża widokowa i schronisko na Borówkowej (900 m n.p.m., niem. Heidelkoppe, Heidelberg, czes. Borůvková) – współczesna wieża widokowa, znajdująca się po czeskiej stronie granicznego szczytu Borówkowa w Górach Złotych.

Pierwsze obiekty turystyczne zaczęły się pojawiać w tym miejscu w II połowie XIX wieku. W lecie 1870 wybudowano na Borówkowej pomost przypominający wieżę, który ułatwiał turystom oglądanie panoramy ze szczytu. Inicjatorem był zapewne zarząd uzdrowiska w Lądku-Zdroju. Budowla przestała istnieć w latach 1878–1882.
Nową wieżę widokową wzniosła w 1889 r. sekcja lądecka Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego (GGV) z pomocą miasta Lądka. Budowla miała 17 m wysokości. Oficjalne otwarcie nastąpiło dopiero 2 sierpnia 1890 r. U stóp wieży znajdowała się wiata dla turystów, w której mogli schronić się przed deszczem. Druga wieża na Borówkowej istniała jedynie 11 lat. W dniu 16 sierpnia 1900 r. dwie uczestniczki wycieczki z Javorníka miały wypadek. Gdy wchodziły, złamał się pod nimi stopień i turystki spadły. Odszkodowanie, które musiano wypłacić turystkom, niemalże zrujnowało lądecką sekcję GGV. Naprawa budowli nie była możliwa, bo drewno było spróchniałe, dlatego postanowiono zburzyć wieżę. Zanim do tego przystąpiono, 16 września 1900 r. konstrukcja sama się zawaliła. 

Trzecią wieżę wybudowano po 8 latach. Otwarcie nastąpiło 30 sierpnia 1908 r. o 4. po południu. Mimo fatalnej pogody byli obecni książę Fryderyk Wilhelm, przyszły starosta ząbkowicki (syn księcia Albrechta), prezes sekcji lądeckiej GGV Seibt, prezes Zarządu Głównego GGV Felix Burczek, przedstawiciele sekcji Kłodzko i Wrocław GGV i Morawsko-Śląskiego Sudeckiego Towarzystwa Górskiego (MSSGV) z Javorníka. W przemówieniu książę wspomniał swój pobyt na Borówkowej przed ponad 20 laty. Trójkondygnacyjna wieża na Borówkowej zaprojektowana przez Aloisa Uttnera z Javorníka miała 21 m wysokości, na najwyższy taras widokowy położony na wysokości 15 m prowadziło 97 stopni. W latach 1910–1911 wybudowano obok wieży niewielki schron, w którym oferowano turystom skromne posiłki. W 1922 r. i ta wieża zawaliła się.

W 1929 r. sekcja Javorník MSSGV rozpoczęła budowę schroniska Heidelkoppebaude według projektu opracowanego przez inżyniera Herberta Uttnera (syna Aloisa). Otwarcie schroniska na Borówkowej nastąpiło 29 maja 1930 r. Pierwszym dzierżawcą został emerytowany nauczyciel Rudolf Moche. Częstym gościem na Borówkowej był pisarz i poeta Paul Keller. W celu upamiętnienia jego wizyt 12 czerwca 1932 r. powstał w schronisku Paul Keller Ecke – kącik Paula Kellera utworzony przez Mochego. Ponadto w 1935 r. po śląskiej stronie zarząd lasów z Lądka-Zdroju wybudował pod szczytem, powyżej Białej Studni schron turystyczny. Nazwany został Belvedere i w krótkim czasie opiekę nad nim przejęło GGV. Schronisko na Borówkowej było czynne do 1941 r.

Po II wojnie światowej schronisko nie zostało uruchomione i ulegało dewastacji. Zburzono je w latach 1955–1964. Ruch turystyczny zamarł niemal całkowicie. Wsie wokół szczytu (m.in. Wrzosówka po polskiej stronie) prawie wszystkie wyludniły się i zniknęły. Teren pozostał odludny do dziś. 

W 2006 r. miasto Javorník w imponującym tempie wybudowało na Borówkowej wieżę widokową według projektu inżyniera Lubomíra Řezníčka. Fundusze na inwestycję pozyskano ze środków unijnych z programu na rozwój pogranicza polsko-czeskiego Interreg III A. Budowla ma 25,4 m wysokości, a punkt widokowy znajduje się 1,4 m niżej. Konstrukcja jest stalowa, z zewnątrz deskowana. Przypomina wielki walec nakryty stożkowatym daszkiem. Uroczyste otwarcie nastąpiło 7 października 2006 r. o godzinie 11.00. Wokół wieży powstały inne obiekty turystyczne – zadaszony i zamykany domek wraz z punktem gastronomicznym, wiaty turystyczne, ławki, stoły oraz dwujęzyczne tablice informacyjne z historią szczytu.